Zagranie złej nuty jest bez znaczenia.
Granie bez pasji jest niewybaczalne.
Ludvig van Beethoven
Mam dziś dla Ciebie propozycję. Wymaga użycia wyobraźni, szczerości względem siebie i zaangażowania Twojego serca i umysłu. Jaki ma cel? Jest nim chwilowa refleksja na tym, co takiego jest w Tobie, co czyni Cię niezwykłym i może uczynić wybitnym.
1. Spójrz wstecz na swoje życie i pomyśl o jakimś ważnym zdarzeniu, z którego jesteś dumny.
2. Zastanów się, co robiłeś, by osiągnąć swój cel, z kim współpracowałeś, jak wtedy wyglądałeś, zachowywałeś się, co czułeś. Stań z boku, jak obserwator. Jaka cecha w Tobie sprawiła, że możliwy był właśnie taki efekt. Zobacz wszystko bardzo dokładnie, poczuj te uczucia, które wtedy Ci towarzyszyły, przywołaj te myśli, które wtedy były w Twoim umyśle.
3. Zobacz, ile było w Tobie siły, ile determinacji, ile dobrych cech. A może te cechy nie objawiły się w pełni, ale Ty widziałeś ich zalążki. Widziałeś, że mógłyś, choć w tamtej chwili jeszcze się nie odważyłeś.
Refleksja:
Możemy skupiać się na tym, co jest w nas niedoskonałe, co sprawia nam trudność i przez co cierpimy. Bywają takie chwile, ze musimy się nad tym pochylić. Ale warto pamiętać, że naszym największym potencjałem jest to, co w nas silne i piękne i przez rozwijanie tych cech, które uważamy za swoją mocną stronę przestajemy być przeciętni, nasze życie nabiera kolorów, a my mamy szansę odnieść w życiu wielki sukces. Praca nad słabościami może je niwelować - to oczywiste. Ale ciągle nad nimi pracując stajemy się zwyczajnymi ludźmi, bez bardziej znaczących niedociągnieć. Inaczej rzecz się ma z pracą nad cechami, które są w nas silne.
Uważam się za osobę niezorganizowaną. Świat materialny jakby nieco mi umykał zabierając z sobą przedmioty należące do mnie, szczególnie często są to klucze, portfel, okulary i smoczek mojego syna. Pracuję nad tym od lat. W skali od 1-10 byłam na 3. Teraz jestem na 4.
Uważam się również za osobę o wysokim stopniu kreatywności. Uwielbiam tworzyć, inicjować i inspirować. Pasjonuje mnie twórczość w nauce, rodzinie, w rozwiązywaniu problemów, tworzeniu środowisk pracy i w codziennym życiu. Pracuję nad tym od jakiegoś czasu. W skali 1-10 byłam na 7. Teraz jestem na 9.
Jeśłi spotkasz mnie któregoś dnia, którą z tych "dwóch osób" chciałbyś poznać? Zorganizowaną na 4 czy kreatywną na 9?
Jakie są Twoje skale? Praca nad jaką Twoją cechą chcesz, by wypełniła najbliższe lata Twojego życia?